Susan’s POV
Jestem tak bardzo szczęśliwa jakbym srała. Wrócił David.
Znowu ją zrani. A tak z lepszych myśli ciągle chodzi mi po głowie Lou. Powinnam
chyba zadzwonić. Nie ważne, najpierw powinnam porozmawiać z Maddie.
OD: Sus.
Do: Maddie
Hej. Moge
przyjechac?
-------------------------------------------------
OD: Sus.
Do: Maddie
Hallo?
Co ty do cholery robisz. Odezwij sie.
------------------------------------------------------
OD: Sus.
Do: Maddie
Maddie!
------------------------------------------------------
OD: Sus.
Do: Maddie
Przyjade.
Ok?
Poczekałam chwilę, myślałam, że może wyszła z psem i
zapomniała telefonu.
*pół godziny później*
Nie odpisała więc jadę. Boję się, że coś jej się stało.
Niall’s POV
- Dojechaliśmy. –
powiedziałem.- Pomóc ci wyjśc?
- Spadaj. – odwarknęła
- Nie tym tonem. Bo ci przypierdole.
Zaprowadziłem ja do naszego „domu”, jej od teraz też.
Zaprowadziłem do pokoju gościnnego i ściągnąłem jej z głowy worek. Posadziłem
na fotelu i wyszedłem zamykając pokój.
Maddie’s POV
Gdy otworzyłam oczy światło mnie oślepiło. Wiedziałam tylko,
że nie jest ich dwóch plus ta kobieta ponieważ z innego pokoju słyszałam głośne
śmiechy. Gdy odzyskałam wzrok rozejrzałam się po pokoju. Było łóżko, fotel,
ładnie pomalowane ściany, podłoga z paneli. Można by było spokojnie tam
zamieszkać. No właśnie ja od teraz tam będę mieszkać. Łzy napłynęły mi do oczu.
Nie mogłam jednak płakać. Pomyśleli by że jestem słaba, a nie mogą się o tym
dowiedzieć. Nagle do pokoju wszedł Niall. Podszedł do mnie i chwycił mnie za
podbródek.
Przybliżył się jeszcze bardziej. Przez chwilę patrzeliśmy
sobie w oczy. To było piękne. Jest taki śliczny i seksowny. Co ja gadam? Chyba mnie powaliło.
---------------------------------------------
Uuuu.... Co tu się dzieje? Hahaha XD
:) Zachęcam do komentowania

COS BEDZIE <3 HAhaha
OdpowiedzUsuńNext, oby szybkooo <3
Jak ja ich kocham :')
OdpowiedzUsuńTaka zakrecona miłośc :* xd- Lou_is_Tomlin_son