Rozdział 15
Perrie’s POV
- Wpuść nas. Prosimy. Nie bądź taka uparta. – mówiła Maddie
Nikogo nie było w domu. Tylko ja, Meeg i Lu. Reszta gdzieś
pojechała, nawet Sus.
- Nie zachowuj się jak dziecko. – powtarzałam
- Wyjdź, to my nie ma Harrego, on poszedł z resztą. Znaczy
siłą go wykopałyśmy, bo od wczoraj wieczora tam siedzisz. – powiedziała Maddie
– On nie wiedział.
- Zawiąż sznurówki. – wskazałam na buty Meeg.
- Zaraz, no Lu. Wyjdź.
- W końcu. Zejdź z nami na dół. Pogadamy. – powiedziała
Maddie
Nagle usłyszałyśmy tylko trzask. Zamknęła spowrotem drzwi.
- To nie ma sensu. – wkurzyłam się i zeszłam po schodach na
dół, do salonu.
Maddie’s POV
Perrie poszła. Wiem, że nie miało sensu sterczenie pod
drzwiami, tym bardziej, że co chwile chce mi się wymiotować, powiedziałam jej
tylko, że gdyby Harry wiedział, że ten test nie był jej to inaczej ba
zareagował, ponieważ się o nią troszczy i nie chce żeby Zayn zrobił jej to samo
co mi. Postanowiłam dołączyć do Perrie.
- Coś miałam zrobić. – mówiłam do siebie – Aha, sznuró…
Wszystko wtedy widziałam, to jak Niall leży koło mnie, mój
test, nasze chwile, a newet moment kiedy do mojego domu weszli Lu i Harry.
Krzyki, zamieszanie bieganie tam i z powrotem i płacz. Nie
pamiętam więcej.
----------------------------------
;(
Jeżeli nie umiesz doczekać się następnego
rozdziału zostaw nawet najmniejszy kom
to zawsze bardzo motywuje, a czuje się
że godziny pracy nie są marnowane
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz