Maddie’s POV
*pogląd ogólny*
Z Ash’em było mi najlepiej. Pewnie dlatego, że był inny.
Każdy mi go przypominał a Ashton nie. Każdy dzień z nim był wspaniały.
Potrafiłam przy nim zapomnieć o wszystkim. Spędzaliśmy czas ciągle razem. Był
szefem jakiejś małej firmy dlatego nie musiał przyjeżdżać zbyt często do pracy.
Był wspaniałym człowiekiem, zabawnym, miłym uroczym. No a seks z nim to czysta
przyjemność. Mijały dni za dniem, a nadszedł najokropniejszy z nich.
Byliśmy w parku. Tak jak zawsze o 10 biegaliśmy. W pewnym
momencie on powiedział, że musi odpocząć. Narzekałam przez jakiś czas, ale po
chwili mnie zamurowało. Odwrócił się z poważną, lecz jak zawsze szczęśliwą
miną, i uklęknął.
- Wyjdziesz za mnie? – otworzył diabelskie pudełko.
I nagle wszystko wróciło. Nasze pocałunki i uściski. Nasza
miłość. Ten przeklęty pokój. No i on. Wzięłam głęboki i spojrzałam głęboko
Ashton’owi w oczy.
- Chcę być z tobą szczera. Nawet jeśli mamy potencjał nie
wyszło by z tego nic. Jesteś uzdrawiaczem, ale nie na długo. Masz pomóc i
odejść. Jesteś Lutym. – po tych słowach uroniłam kilka łez, po jego twarzy
można było poznać, że zrozumiał znaczenie tych słów.
- Ashton ja… odchodzę. Do
zobaczenia. – odwróciłam się i podbiegłam do pobliskiego parkingu taxi szybko,
żeby nie mógł mnie dogonić. Postanowiłam, że wrócę do mojego prawdziwego domu.
Po niecałych 15 minutach byłam na miejscu. Hmmm… ktoś naprawił drzwi. Weszłam
do domu i porozglądałam się czy wszystko jest tak jak było pół roku temu.
Weszłam na górę do sypialni zobaczyć czy tam te wszystko jest w porządku. Niestety
nie było. Znaczy meble i inne graty były na miejscach tylko jednej rzeczy nie
powinno tam być. Taaak… Sperma tego idealnego. Wyszłam z pokoju i trzasnęłam
drzwiami. Nienawidziłam tej sypialni, tego domu. Miałam ochotę stąd uciec, ale
wtedy mieszkałabym pod mostem. Ja jestem tylko człowiekiem, potrzebuję miłości,
pragnę jej, tak jak każdy chce być kochanym i samemu kochać. Pierdole fleki! Ja
pragnę go. Nie ma co się oszukiwać on jest czymś do czego dążę. Tylko on mnie
uszczęśliwiał. Nie chcę być bez niego. Chcę być z nim do końca. Na zawsze.
---------------------------------
Jest 40
Ci którzy stawiali na to, że się
rozstaną szybko mieli rację. ;D
41 postaram się dodać szybko :)
Bla bla bla KOMENTUJCIE bla bla bla TO MOTYWUJE
HAHAHA XD
Ps. Dziękuję za komentarze, pozdrawiam :*

Super<3 Daj szybko next :*
OdpowiedzUsuńWiedziałam że nie będą ze sobą długo! Teraz niech wróci do Niallerka i będzie super!
OdpowiedzUsuń