Maddie’s POV
Zerwałam się z łóżka. Od razu pożałowałam, zaczęło
kręcić mi się w głowie. Stałam chwilkę z zamkniętymi oczami. Gdy je otworzyłam.
Widziałam ciągle klęczącego Niall’a.
- Co?!
Widziałam jaką zrobił w tym momencie minę, dlatego wtedy
miałam zamknięte oczy. Odwróciłam głowę w bok i zerwałam z siebie koszulę
szpitalną.
- Patrz! Patrz! Widzisz to! Chcesz taką mnie pamiętać?! Bo
będziesz musiał. – z każdym wypowiedzianym słowem pokazywałam wysypkę, stałam
przed nim całkowicie naga, a on patrząc na mnie marszczył nos.
- Nie mów, że takiej mnie pragniesz! – krzyczałam co chwilę
wypuszczając partię łez.
On wstał, czerwone pudełeczko położył na łóżku, podszedł do
mnie i wpatrywał się w parędziesiąt różowych kropek.
- Przepraszam. Ja… Przepraszam.
Odsunął się ode mnie i wyszedł pokoju.
Niall’s POV
Jak mogłem być taki głupi! To moja wina. To ja ją
skrzywdziłem, przeze mnie ma te zesrane AIDS! To przeze mnie ona…Nie! Nie
przyjmuję tego do wiadomości.
Stałem już na dole tyłem do schodów. Odwróciłem się i
postanowiłem, że to zrobię jeszcze raz. Musiałem z nią pogadać. Prawie na końcu schodów usłyszałem ten
straszliwy dźwięk.
https://www.youtube.com/watch?v=vQ69aBqlSWY
-------------------------------------------------------
Ten dźwięk oznacza zatrzymanie akcji serca
czyli.... śmierć.
Nie będę nic wielce pisać tylko 6 komów
następny czyli 50 rozdział.





Wooow! *____* Nie mg doczekac sie nastepnego! <3 ~Justyna ;**
OdpowiedzUsuńJezu ona umrze? Becze :(
OdpowiedzUsuńKiedy next? Nie mogę się doczekać
OdpowiedzUsuńNiall i maddie Awww ale nie może umrzeć *_*
OdpowiedzUsuńNext next next!
OdpowiedzUsuńZajebisty ten blog. Ale ja rycze jak to czytam :(
OdpowiedzUsuńŚwietny! Czekam na następny rozdział.
OdpowiedzUsuńPS. Zapraszam też na mój nowy blog: http://itgetsbetter0.blogspot.com