This is the life

This is the life

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Rozdział 49



Maddie’s POV

Zerwałam się z łóżka. Od razu pożałowałam, zaczęło kręcić mi się w głowie. Stałam chwilkę z zamkniętymi oczami. Gdy je otworzyłam. Widziałam ciągle klęczącego Niall’a.
- Co?!

Widziałam jaką zrobił w tym momencie minę, dlatego wtedy miałam zamknięte oczy. Odwróciłam głowę w bok i zerwałam z siebie koszulę szpitalną.
- Patrz! Patrz! Widzisz to! Chcesz taką mnie pamiętać?! Bo będziesz musiał. – z każdym wypowiedzianym słowem pokazywałam wysypkę, stałam przed nim całkowicie naga, a on patrząc na mnie marszczył nos.





- Nie mów, że takiej mnie pragniesz! – krzyczałam co chwilę wypuszczając partię łez.
On wstał, czerwone pudełeczko położył na łóżku, podszedł do mnie i wpatrywał się w parędziesiąt różowych kropek.
- Przepraszam. Ja… Przepraszam.


Odsunął się ode mnie i wyszedł  pokoju.

Niall’s POV

Jak mogłem być taki głupi! To moja wina. To ja ją skrzywdziłem, przeze mnie ma te zesrane AIDS! To przeze mnie ona…Nie! Nie przyjmuję tego do wiadomości.
Stałem już na dole tyłem do schodów. Odwróciłem się i postanowiłem, że to zrobię jeszcze raz. Musiałem z nią pogadać. Prawie na końcu schodów usłyszałem ten straszliwy dźwięk. 

https://www.youtube.com/watch?v=vQ69aBqlSWY 




 -------------------------------------------------------
Ten dźwięk oznacza zatrzymanie akcji serca
czyli.... śmierć. 
Nie będę nic wielce pisać tylko 6 komów
następny czyli 50 rozdział.

7 komentarzy:

  1. Wooow! *____* Nie mg doczekac sie nastepnego! <3 ~Justyna ;**

    OdpowiedzUsuń
  2. Jezu ona umrze? Becze :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedy next? Nie mogę się doczekać

    OdpowiedzUsuń
  4. Niall i maddie Awww ale nie może umrzeć *_*

    OdpowiedzUsuń
  5. Next next next!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zajebisty ten blog. Ale ja rycze jak to czytam :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny! Czekam na następny rozdział.

    PS. Zapraszam też na mój nowy blog: http://itgetsbetter0.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń