This is the life

This is the life

sobota, 6 grudnia 2014

Rozdział 32



Maddie’s POV

Do mojego pokoju wlewały się promyki słońca. To właśnie przez nie się obudziłam. Byłam senna i nie umiałam przyzwyczaić się do ostrych pasm światła.




Patrzałam jeszcze chwilę na sufit na napis. Jeśli Niall by to dzisiaj napisał to nic bym nie przeczytała. Ledwo co widziałam moja rękę, która szukałam, nie chcać odwracać wzroku od napisy, chusteczek. Szturchnęłam coś. Zdziwiło mnie to bo tam nic nie stało oprócz małych chusteczek. Zerknęłam na stoliczek nocny po mojej prawej stronie. Splotłam literki w zdanie. Siedziałam. Tssaaa… I doszło do mnie te zdanie. Oniemiałam. Wpatrywałam się w tabliczkę i nie wiedziałam co mam zrobić.





 Po chwili dopiero zauważyłam diamencik odbijający świtało z okna. 






Aaaaa! O boże! – krzyczałam w myślach, ale dalej mówiłam już innym tonem. – O boże. Nie! Ja nie chcę. On nie wie, że to… To nie jest dobre. Nie. Nie chcę. On nie chce.

------------------------------------
Ile oświadczyn  O.o Tylko naszej Maddie chyba się to nie podoba
Ciekawi co się będzie dalej działo? Następny rozdział albo będzie na wieczór
albo jutro, czyli w niedzielę.
Komentujcie i piszcie czy wam się podoba :)

2 komentarze: