Maddie’s POV
- Idziesz? Martina mnie zabije jak się spóźnimy.
- Już, już. – krzyczałam z toalety. Dzisiaj musiałam
wyglądać niesamowicie kusząco.
Podjechaliśmy pod dom niejakiej Martiny. Od głownej drogi
było słychać muzykę grającą w domu i widać było światełka. Dużo światełek. Już
się nie umiałam doczekać. To był ten czas. Weszliśmy do przedpokoju. Jedne
wielkie wow!
- Idź po drinki. – wykrzyczałam i pokazałam kierunek. Gdy tylko zniknął
wśród tłumu zaczęłam się rozglądać. Przecisnęłam się przez liżącą się parę do
stolika z jedzeniem. Zjadłam kilka chipsów i chwyciłam za butelkę stojącą obok.
Powędrowałam na parkiet jak najdalej od barku, żeby nie spotkać Calum’a.
Tańczyłam nie patrząc na innych. Kręciłam jak najwięcej pupą
i nagle poczułam, że ktoś łapie mnie za biodra. Były 2 możliwości albo Calum
albo Styczeń. Odwróciła się w jego stronę. Styczeń :).
- Hej! Jak masz na imię?
- Maddie. A ty? – krzyczałam
- Luke! Świetnie się ruszasz!
- Dziękuję!
- Masz ochotę wyjść ze mnę na… na dwór!!! – przerwała mu
muzyka
- Jasne!! – złapałam go za rękę i ciągnęłam w stronę wyjścia
na dwór. Stanęliśmy przy basenie, wtedy muzyka trochę została przyciszona.
- Dziesięć! Dziewięć! Osiem! Siedem! Sześć! Pięć! Cztery! Trzy! Dwa!
Jeden!
Byłam już troszkę najebana dlatego każda fajerwerka była
cudowna lub magiczna.
Przytuliłam się do Luke’a.
- Zostaniesz moim Styczniem?!
- Czy będę twoim chłopakiem?! Tak !!
Znów chwyciłam go za rękę i pociągnęłam w stronę samochodu.
Na szczęście Calum dał mi kluczyki. To był taki grat, że nie będzie chciało mu
się szukać. Poza tym specjalnie wziął ten samochód, Anie BMV. Wsiedliśmy do
auto i szybko odjechaliśmy. Dałam Luke’owi
kluczyki, żeby on kierował.
*15 minut później*
Byliśmy na miejscu. Weszliśmy szybko do jego domu do
sypialni. On szybkim ruchem zdjął mi koszulkę a drugim stanik. Szybko rzuciłam
spodnie na bok i zaczęłam rozpinać jego. Podniosłam się a on zaczął zdejmować
koszulkę.
Szybko powędrowaliśmy do sypialni, ciągle trwając w uścisku
i całując się. Mhhmm… so good to be bed.
-----------------------------------------------
Maddie zbłądziła :( i to się nazywa badgirl....
Mam nadzieję, że wszystko rozumiecie :)
Jeżeli macie jakieś pytania to
albo w komach albo na tt ( który podałam nie dawno w listopadzie)
Jak zawsze: komentujcie i mówcie jak wam się podoba
PS. Teraz będę dodawała rozdział jak będzie min 4 komy :D





Super <3
OdpowiedzUsuńDaj next :3
OdpowiedzUsuńCzekamy na 37 :)
OdpowiedzUsuńCudowne opowiadanie :)
OdpowiedzUsuń