This is the life

This is the life

sobota, 6 grudnia 2014

Rozdział 38



https://www.youtube.com/watch?v=pB-5XG-DbAA ( tak wiem była ta piosenka o to chodzi i tym razem teskt trzeba obowiązkowo na tesktowo przeczytać bo to są jego myśli )

Niall’s POV

- Cześć skarbie, jak tam?
- Wspaniale. – mówiłem nie patrząc nawet w kamerę. 




- Właśnie widzę. Co jest?       
- Co cię to kurwa obchodzi? Nie było cię i nie wiesz, więc spierdalaj.
- Skarbie. Wybaczam. – dobrze, że ona jest taka jaka jest i wie kiedy jestem zły naprawdę, a kiedy tak się zachowuję, żeby się wszyscy odpierdolili, bo jestem tylko człowiekiem. – Przyjeżdżamy za niedługo powiesz mi co się stało.
- Papa. – powiedziałem czulej.
- Pa skarbie. Trzymaj się. – powiedziała z małym uśmiechem.
Wyłączyłem kompa i usiadłem na pufie. Tęskniłem. Od ponad dwóch miesięcy nie robiłem nic innego. Tęskniłem i siedziałem. Lu próbowała mnie pocieszać, ale sama była smutna. Sus nie umiała być smutna tak bardzo jak ja mimo tego, że były przyjaciółkami, bo miała Lou. Z dnia na dzień coraz bardziej uświadamiałem sobie, że już jej nie zobaczę. Nigdy. Była kims na kim najbardziej mi zależało. Teraz jej nie ma przy mnie. Mieliśmy być razem na zawsze. Nie było przede mną przyszłości. Nie ma jej, nie ma mnie. Straciłem kontrolę nad moim życiem. Chcę żeby była ze mną. Żeby wtedy została. Nie nadaję się już na numerki na jedną noc. Inne życie była przedtem, inne było z nią, ale teraz. Teraz nie można nazwać tego życiem. To jest pieprzone gówno. Miłość inna od normalnych. Nie jest zwyczajna, lecz tak jak każda bardzo pożądana. To nie powinno boleć, ponieważ byłem przyzwyczajony. Jednak ta teza się nie sprawdziła. Nie jestem pewien czy wtedy powinien zatrzymać ją na siłę, ale wiem na pewno, że żałuję wszystkiego co spowodowało, że odeszła. Czuję jej usta na mojej klatce, czuje jej ciepłe ciało. Chcę ją znów czuć tak jak kiedyś. Boję się o nią. Ona może zadawać się z nieodpowiednimi ludźmi albo…albo. Nie umiem nawet o tym myśleć. Chcę ją czuć tak jak kiedyś. Ona jest wszystkim czego potrzebuję. Ona mnie wypełnia. To mi wystarczało, jej obecność, jej ciepły oddech oraz piękne oczy. Chcę jej. Powinienem zrobić wszystko żeby została, a ja tylko patrzałem jak odjeżdża. Mówili, że nie mam się winić. Ale  to jest moja wina.



 ------------------------------------
 Tu macie rozdział 38
Uparta ja postanowiłam że napiszę jeszcze dzisiaj 38 bo nie jestem pewna czy jutro jakiś dodam bo mam remont :/
Piszcie jak wam się podoba moje opowiadanie
w komentarzach. Jak myślicie co będzie działo się dalej?




1 komentarz:

  1. Šwietny ale bardzo smutny... Chciałabym żeby Niallerek i Maddie do siebie wrócili

    OdpowiedzUsuń