This is the life

This is the life

sobota, 6 grudnia 2014

Rozdział 43



Harry’s POV

Około godziny 16, Lucky wskoczył mi na kolana i zaczął lizać po twarzy. Stałem więc z kanapy w salonie i wypuściłem go na zewnątrz. Przy otwieraniu drzwi o coś zahaczyłem o coś co szurało po betowym schodku. Schyliłem się i podniosłem kartkę z napisem „OKUP”. Nie wiedziałem o co chodzi. Otworzyłem pospiesznie list ciągle stojąc na dworze. To co była tam napisane postanowiłem zostawić dla siebie. Zawołałem psa i odrazy poszedłem do kuchni. Chwyciłem za zapalniczkę Zayn’a i spaliłem list. Myślę, że to była dobra decyzja.

*2 dni później*

Justin’s POV

Mam już dość kurwa. Ta cipa siedzi tu już 2 dni, a ja nie mam z tego ani kasy ani przyjemności. Właśnie przyjemność. W sumie mam nawet dobry pomysł. Jeżeli nie będzie kasy na koncie do godziny 20.30, „nasza” mała… Jak jej? Ma..ma.. Maddie! Będzie miała kłopoty.

*1 godzinę później*

Dobra „minęły 2 i pół godziny”. Wziąłem z kredensu kamerę, a z pod niego wyciągnąłem stojak. Dumnym krokiem wszedłem do klitki w której była trzymana. Jak zwykle na jej twarzy wymalowało się obrzydzenie przeplatane strachem. Nie mówię, że nie jest ładna, ale nie w moim typie, ale zabawa zawsze zabawą. Ustawiłem kamerkę obok małego piecyka na węgiel zaraz przy drzwiach, ale dala od niej. Włączyłem ją i szybko poszedłem po nóż. Wróciłem, stanąłem przed kamerą powiedziałem kilka słów do Horan’a i poprawiłem kamerkę przybliżając ją jeszcze trochę. Dziewczyna próbowała się wstać i piszczeć, ale była przywiązana i zakneblowana. 

- I jak się czujesz? – mówiłem wodząc nożem po jej szyi. Zdrętwiała i przestała się ruszać, wiedziała czym to grozi.  
- Dobrze ci u nas? Powiedz. – cisza. Chwyciłem za dekolt jej koszulki i jednym szybkim ruchem rozdarłem ją.

Maddie’s POV

Przychylił swoją obrzydliwą mordę do mnie i zaczął lizać moje piersi. Tak bardzo chciałam go pierdolnąć. Jednym ruchem przewrócił moje krzesło na matę za mną. Po czym rozwiązał mnie i szybo założył kajdanki. Przewrócił mnie na brzuch i powoli zaczął zdejmować spodnie. Nie zdjął ich do końca bo zaczęłam się wyrywać.
- Widzisz?! Widzisz jak się wyrywa?! – krzyczał obracając się do kamery. – Przestań dziwko! W tym momencie srebrny nóż utknął w moim udzie. Wygięłam się do tyłu i załkałam z przeszywającego mnie bólu. Usiadł na moich łydkach wciąż trzymając mnie za ręce. Wyjął nóż, a ja znów wygięłam się do tyłu. Jęczałam z bólu uwalniając łzę za łzą.
- Spokój suko! – po tych słowach przyłożył mi nóż do policzka i szarpnął. Nie poczułam bólu, a moja twarz stała się luźniejsza. Zaczęłam krzyczeć. Nie wiem po co mnie odklebnował, pewnie miał powód.
- Czujesz ból?! – krzyczał. – Powiedz mu jak bardzo cierpisz!!! No powiedz, wykrzycz to! Przestał trzymać mnie jedną ręką tylko po to by zaraz wsadzić ją do razy kłutej.
- Powiedz mu jak boli!!! Krzycz to. – przekręcił palec.
- Boli… Boli!!
- Krzycz to! Opisz ten ból. Powiedz jego imię!!!
- Niall!! Boli!! Mocno boli!! – nabierałam powietrza między każdym słowem. Poczułam jak wyciąga palce i zaczyna ściągać ze mnie majtki.
- Zostaw! Zostaw! – miotałam się na wszystkie boki.
- Krzycz to do niego! To jego wina!!! To jego wina!!
Majtki miałam już na kostkach. Usłyszałam jak odpina pasek i rozporek.
Zaczęłam się wyrywać, ale to nie miało sensu. Po chwili rozchylił delikatnie moje nogi i wszedł we mnie.
- Jęcz dziwko! Mów mu jak to boli!!!
Zaczął ruszać się coraz szybciej, a ja miałam poczucie winy. 



Płakałam i krzyczałam, żeby mnie zostawił. To było okropne. Leżałam bezradna. Podczas tego, co mi robił odpiął kajdanki. Machałam rekami, ale po chwili i tak zostały zatrzymane przez jego dłonie. Zwolnił, ale i tak robił to bardzo mocno.





- Niall proszę uratuj mnie…- to było ostatnie co powiedziałam.

Justin’s POV

Czułem, ze dochodzę dlatego wyszedłem z niej i odchyliłem się na bok.

-------------------------------
Nie będę komentowała tego co się
tu działo bo jest to straszne...
Poproszę was o komentarze i opinie... to tyle.
I rozdział 44 będzie jutro.



3 komentarze:

  1. Ciekawe co będzie dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak myślicie Niall uratuje Meeg? Czy ją oleje tak jak ona go?

    OdpowiedzUsuń
  3. Kooocham *_______* Niall musi uratować Maddie, przecież on ją kocha <3 ~Justyna ;**

    OdpowiedzUsuń