This is the life

This is the life

poniedziałek, 1 grudnia 2014

Rozdział 16



Rozdział 16

Lucy’s POV

Nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić. Nie mogłam na nią patrzeć, Perrie zakryła twarz rękoma. Ja chwyciłam za telefon i zadzwoniłam do Niall’a. Wiem, że pojechali na wyścigi bo Lou się miał ścigać a Sus miała wyginać się na masce. Perrie pobiegła do toalety po ręczniki.
- Tak? – powiedział
- Przyjeżdżaj Maddie… ona…- te słowa wystarczyły. Rozłączył się.
Był po 5 minutach, nie wiem jak to zrobił, ale nie ważne. Na moje nieszczęście przyjechał z Harry’m. Nie mówiłam nic tylko złapałam za rękę Niall’a i zaprowadziłam pod schody. Tam czekała na nas Perrie wycierając krew. Płakała, ale robiła to dalej.

Harry’s POV

- Pomórzcie jej, ona… ona jest w ciąży.
Harry wziął Perrie na ręce i zaniósł do salonu. Była roztrzęsiona. Wrócił po Lu, zdziwił się, że dała mi się dotknąć, ale poszła ze mną do głównego pokoju. Nie wiedziałem co mam ze sobą zrobić. Przeprosić Lu, czy iść do Niall’a. Postanowiłem zostać z dziewczynami i je uspokajać.

Niall’s POV

- Maddie, nie rób mi tego. Obudź się. Nie rób mi tego, kochanie. Proszę otwórz oczy księżniczko. Moja księżniczko.
Nic. Wziąłem ją na ręce. Wtedy już po policzku spłynęła mi pierwsza łza.
- Obudź się, księżniczko. – powtarzałem

Położyłem ją na sofie. Jaka ciąża?! JAKA CIĄŻA?!?! Ta krew na schodach, którą wycierała Perrie. To, to było…

*nagle*


 
---------------------------
Tak mnie gryzło sumienie, że dawno nie dodawałam, 
że postanowiłam na szybko napisać 16
Bynajmniej Maddie żyje :) 
Podoba się?
Oczywiście komentarze mile widziane :D






4 komentarze:

  1. Czekam juz na wasze opinie ! aż się nie mogę doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. SUPER! Nie znam lepszej "pisarki" od ciebie! Mam nadzieje że będziesz go ciągła długo!

    OdpowiedzUsuń
  3. OOOOOOOOOOOOOO bozę... Nie znam cię kobieto! Ale jak cię spotkam to musze cie uściskać tak mocno że cie nie puszcze a z twojej nazwy myśle i tak chyba jest że kochasz Liama więc nie nie będzie miał już okazji cię uściskać bo no nie!.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham cię! Piszesz superowe rozdziały! Już nigdy nie będę uwarzzała takich osób za matoły! :*

    OdpowiedzUsuń