This is the life

This is the life

czwartek, 4 grudnia 2014

Rozdział 25



Maddie’s POV

Czekałam aż przyjadą nudziło mi się więc wzięłam gitarę z góry, usiadłam na kanapie w salonie i zaczęłam brzdąkać. Strasznie mi się nudziło. Zastanawiałam się kiedy „pójdę do lekarza” z Lu.  Wymyśliłam, że przejedziemy się jeszcze na jakiś dłuższy spacer zanim wróci Zayn, i wtedy się zastanowię czy mam mu to powiedzieć, a jak tak, to jak.

Susan’s POV

Cała nasza akcja polegała na tym żeby sprawdzić czy nikt nie widział tego co wczoraj zrobiła Lu i pochowaniu w odpowiednim miejscu zwłok. Zdziwiłam się, że zabiła Natalie. To w końcu była jej przyrodnia siostra. No, ale w sumie tez bym się wkurzyła jakby już kiedyś to zrobiła z kimś dla mnie ważnym, a teraz chciała zrobić to jeszcze raz. Najpierw pojechaliśmy pod miejsce, w którym Lu zamordowała Natalie. Ja i Lou wkradliśmy się do pokoju z nagraniami z kamer. Nie było widać nikogo na tym korytarzu, tylko że było widać nogi Natalie, które unoszą się z bólu. Niby nic, ale jednak jest. Podpaliliśmy wszystkie nagrania i wyszliśmy. Pojechaliśmy na jakieś zadupie. Tam Niall łopatą wykopał dołek. Harry i Louis wrzucili ciało dziewczyny do niego i zakopali.

Maddie’s POV

Słyszałam, że otwierają się drzwi. Ucieszyłam się a Lucky do nich podbiegił. Sus schyliła się nad nim.
- I co? Stęskniłeś się? No chodź, no chodź, hahahha. – zaśmiała się z jego miny i pogłaskała
- I co jak się czujesz?- powiedziała Lu
- Yyy – zrobiłam wyłupiaste oczy – Dobrze.
- Czemu moja księżniczka miała by czuć się źle? – podszedł do mnie Niall i złapał mnie w pasie. Złożył na moich ustach delikatny ale namiętny pocałunek.

 
 
- Stęskniłem się – szepnął mi do ucha
Na mojej twarzy pojawił się uśmiech. Uwielbiam gdy to robi, to jest takie seksowne. Złapał mnie za rękę i pociągnął do pokoju. Usiedliśmy oboje na rozłożoną sofę.
- Nauczyć cię? – powiedział i skinął głową w bok
- Umiem grać, może nie rewelacyjnie, ale umiem.
- No to nauczę cię rewelacyjnie.
Siedzieliśmy tak długo.







On grała, a ja patrzałam albo udawaliśmy rockmen’ów. W końcu usiedliśmy zmęczeni na sofie i oparliśmy się o ścianę. Ja zsunęłam się głową na jego uda.
- Za niedługo przyjeżdża Zayn. – uświadomił mnie
- Wiem, prawdopodobnie dzisiaj.
Niall podniósł moja głowę i położył się obok mnie.
- Pamiętaj, żeby iść na badania krwi. To ważne.
- Pamiętam. – to były ostatnie słowa jakie powiedziałam bo zmorzył mnie sen. Słyszałam przez sen słowa „szybko, szybko” i trzask zamykanego zamka.

*pół godziny później*

- Chcesz herbaty? – spytał
-  Tak poproszę. – odpowiedziałam i puściłam mu oczko. Gdy Niall wyszedł zaraz pobiegłam do toalety po tabletki. Moją wadą jest to, że nie umiem połknąć tabletki bez popicia wodą albo jaką inną cieczą. Wodą z kranu nie mogłam popić bo leciała żółta. Super, muszę poczekać na tą herbatę. Dobrze tylko, że te tabletki są małe i mogę je schować pod język. Odłożyłam opakowanie z powrotem za kibel i wyszłam z toalety. Usiadłam na fotelu i zniecierpliwiona czekałam aż przyjdzie mój ukochany.
- Proszę bardzo. – postawił kubek na stoliczku. – Co się mówi?
Agghhrr… Teraz mu się zebrało na dobre maniery?! Kiedy ja nie umiem mówić?! Wzięłam szybki łyk i połknęłam tabletkę.
- Dziękuję.
- Musiałaś sprawdzić czy zasługuję na te słowo? – zaśmiał się

---------------------------
Podoba się? Mam nadzieję :)
Napisałam go w godzinę
i nie jadłam obiadu bo odrazu
wzięłam kompa.
MADDIE COŚ UKRYWA!
Ups.. Jak zawsze: Komentujcie
i piszcie jak wam się podobało :D
PS. 26 może będzie na wieczór ;*

2 komentarze:

  1. Suuuper <3 Ciekawe co Maddie ukrywa ;o ~Justyna ;**

    OdpowiedzUsuń
  2. 49 year-old Assistant Media Planner Taddeusz Ruddiman, hailing from Keswick enjoys watching movies like "Sea Hawk, The" and Homebrewing. Took a trip to Rock Drawings in Valcamonica and drives a Contour. sprawdz post po prawej

    OdpowiedzUsuń