Lucy’s POV
- Może Bella? – proponował.
- Ładnie. A Ariana albo Lena? – jego odpowiedzią był
uśmiech.
- Aaaa… Michael?
- Też o tym myślałam. Jest wspaniałe.
Te momenty były warte zapamiętania. Siedzieliśmy w salonie.
Ja na kolanach Harrego bawiłam się jego włosami intensywnie myśląc. Uśmiechałam
się ciągle pod nosem. Pocałowałam Harrego w policzek. I cicho powiedziałam na
ucho jaki jest wspaniały. Siedzieliśmy tak aż do momentu gdy Niall wyszedł z
pokoju i stanął w progu do salonu.
- Chcę jeść. – wymruczał zaspany.
- W lodówce jest lazania. Podgrzej sobie ją w mikrofalówce.
- Dzięki Lu. – wybełkotał i ruszył w stronę kuchni. Nie wiem
co mamy z nim robić. Siedzi całymi dniami w jej pokoju. Wychodził tylko, żeby
zjeść. Nawet nie wychodził z Lucky’m. Kazał to robić nam. Nie dziwię się mu,
ale nie wierzę, że on aż tak cierpi. Dobrze, że za niedługo przyjeżdża Liam i Ally. Może oni przemówią
mu do rozumu.
*2 dni później*
Niall jak zwykle pierwszy podleciał pod drzwi. Był szybszy
nawet od Lucky’go. Pewnie wciąż myślał, że to Maddie.
- Cześć!
- Hej!
- Ally, Liam!! W końcu. Stęskniliśmy się a wami!
Gdy weszli do „domu” odrazy weszli do salonu. Rozmawialiśmy
chwilę o tym jak było w U.S.A. Wtedy w
domu byliśmy tylko my: Niall, Harry, ja i mała/mały.
---------------------------------------------
Kto się domyśla o co chodzi?
Kto jest szczęśliwy?
Postanowiłam, że nie stanie się
nic złego jak tak zrobię, a opowieść
będzie ciekawsza ;D
Ps. 5 komów i dodam 42 :*
Lucy jest w ciąży! Super. Rozdział genialny <3
OdpowiedzUsuńAWWW Super <3
OdpowiedzUsuńCudownie się zapowiada!! <3
OdpowiedzUsuńCudowny *o* Dawaj next!
OdpowiedzUsuńSuper rozdział :)
OdpowiedzUsuńDaj next'a :3 Błagam aby Maddie wróciła do Nialla !! <3
OdpowiedzUsuń