This is the life

This is the life

sobota, 6 grudnia 2014

Rozdział 41



Lucy’s POV

- Może Bella? – proponował.
- Ładnie. A Ariana albo Lena? – jego odpowiedzią był uśmiech.
- Aaaa… Michael?
- Też o tym myślałam. Jest wspaniałe.
Te momenty były warte zapamiętania. Siedzieliśmy w salonie. Ja na kolanach Harrego bawiłam się jego włosami intensywnie myśląc. Uśmiechałam się ciągle pod nosem. Pocałowałam Harrego w policzek. I cicho powiedziałam na ucho jaki jest wspaniały. Siedzieliśmy tak aż do momentu gdy Niall wyszedł z pokoju i stanął w progu do salonu.
- Chcę jeść. – wymruczał zaspany.
- W lodówce jest lazania. Podgrzej sobie ją w mikrofalówce.
- Dzięki Lu. – wybełkotał i ruszył w stronę kuchni. Nie wiem co mamy z nim robić. Siedzi całymi dniami w jej pokoju. Wychodził tylko, żeby zjeść. Nawet nie wychodził z Lucky’m. Kazał to robić nam. Nie dziwię się mu, ale nie wierzę, że on aż tak cierpi. Dobrze, że za  niedługo przyjeżdża Liam i Ally. Może oni przemówią mu do rozumu.

*2 dni później*

Niall jak zwykle pierwszy podleciał pod drzwi. Był szybszy nawet od Lucky’go. Pewnie wciąż myślał, że to Maddie.
- Cześć!
- Hej!
- Ally, Liam!! W końcu. Stęskniliśmy się a wami!
Gdy weszli do „domu” odrazy weszli do salonu. Rozmawialiśmy chwilę o tym jak było w U.S.A.  Wtedy w domu byliśmy tylko my: Niall, Harry, ja i mała/mały.

---------------------------------------------
Kto się domyśla o co chodzi?
Kto jest szczęśliwy? 
Postanowiłam, że nie stanie się 
nic złego jak tak zrobię, a opowieść 
będzie ciekawsza ;D
Ps. 5 komów i dodam 42 :*

6 komentarzy:

  1. Lucy jest w ciąży! Super. Rozdział genialny <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudownie się zapowiada!! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowny *o* Dawaj next!

    OdpowiedzUsuń
  4. Super rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Daj next'a :3 Błagam aby Maddie wróciła do Nialla !! <3

    OdpowiedzUsuń